Beskid Śląski – 33 kilometry trekingu w jeden dzień
Obostrzenia związane z pandemią koronawirusa już coraz bardziej łagodnieją i pomyślałem sobie, że jest to dobra okazja, by wyruszyć gdzieś dalej. Padło na Wisłę w Beskidzie Śląskim – idealne miejsce na wycieczkę jednodniową do gór dla tych, którzy pytają: gdzie w góry Beskid Śląski? W Wiśle nie raz byłem, chociaż bardziej jako młodziak, bo to całkiem blisko od mojego rodzinnego Raciborza.
Tym razem postanowiłem pojechać sam i na własną rękę zorganizować sobie wycieczkę na jeden dzień, która odpowiadałaby mojej aktualnej kondycji i apetytu na góry. Meldując się w hotelu w Wiśle, pani mnie poinformowała, że jestem jedynym gościem. Hotel dosyć duży, kilkupiętrowy – ale z drugiej strony to nic dziwnego, kiedy w Polsce panuje jeszcze lęk przed wychodzeniem z domu spowodowany koronawirusem.
Ogromny parking hotelu, a na nim tylko mój samochód. Patrząc na porę roku, to mimo wszystko był dziwny widok.
Z Baraniej Góry na Skrzyczne
Miałem tylko weekend i apetyt na treking górski ogromny, więc pierwszego dnia, pełen energii, postanowiłem zrobić treking na granicy moich możliwości kondycyjnych – trasę, która liczyła ponad 33 kilometry. To idealna trasa na jeden dzień w Beskidach dla bardziej doświadczonych turystów. Pomyślałem sobie, że zachody słońca coraz późniejsze, więc teoretycznie mam na to sporo czasu, wyruszając o względnie wczesnej porze.
Trasa: Szczyrk, Solisko – Szczyrk, Solisko | mapa-turystyczna.pl
Trasa zaczyna się dosyć stromym podejściem. Można się zmęczyć, ale musiałem utrzymywać dosyć szybkie tempo, więc starałem się nie zatrzymywać. Cały szlak ogólnie jest bardzo dobrze oznaczony, więc ciężko się tam zgubić – warto wybierać takie tasy w Beskidzie Śląskim właśnie dla bezpieczeństwa. Jest również dosyć szeroki. Dlatego można tam spotkać wielu turystów, rowerzystów (również w okolicy schroniska na Skrzycznej jest wyciąg dla rowerów) i psów. Świadczy to o tym, że szlak nie jest wymagający – podejścia też nie są ogromne – więc jak ktoś chodzi dosyć regularnie po górach, to spokojnie może sobie wyznaczyć taką trasę jak ja.
Po krótkim marszu zaczynają już być widoczne piękne beskidzkie góry. Droga staje się bardziej kamienista i uboga w roślinność.
Szczyt Baraniej Góry
Na szczycie Baraniej Góry można trochę odpocząć – jest też wieża widokowa, skąd można podziwiać panoramę Beskidów. Jest też tablica z informacją o szlakach w różnych kierunkach. Na szczycie tego najwyższego szczytu tej części gór czeka nas widok, który wart jest każdego kroku.
Na Skrzyczne tylko 4 godziny marszu… 😀
Widok ze szczytu Baraniej Góry: 1 220 m n.p.m.
Trasa na Skrzyczne jest bardzo podobna. Dużo kamieni, szeroka droga, na której nie sposób się zgubić – jasno i dobrze oznaczona trasa. To idealna opcja dla tych, którzy szukają gdzie w Beskidy na jeden dzień z dobrze wytyczonymi ścieżkami.
Po drodze mijam ciekawy punkt – Malinowska Skała – jest to miejsce z fajnym widokiem na góry, gdzie drzewka są pocięte w taki sposób, że można na nich posiedzieć i delektować się wspaniałym widokiem gór.
Skrzyczne – 1257 m – Korona Gór Polski
Po kilku kilometrach marszu docieram do schroniska na szczycie góry Skrzyczne. Jest to najwyższy szczyt w grupie górskiej Beskidu Śląskiego w Zewnętrznych Karpatach Zachodnich w Polsce – prawdziwa korona Beskidów. Znajduje się tu całkiem duże schronisko PTTK, gdzie można wynająć pokój na nocleg i całkiem dobrze można się zaopatrzyć żywieniowo.
Ja sobie pozwoliłem na pajdę chleba ze smalcem i piwo – idealne zakończenie wyciecz jednodniowej w Beskidy.
Ustroń – Równica – 884,6 m n.p.m.
Po bardzo cichej i spokojnej Wiśle udałem się do pobliskiego Ustronia – miasteczka, które warto odwiedzić jako bazę dla wycieczek jednodniowych w góry. Miasto urocze, jednak o wiele bardziej głośne, ze znacznie większą liczbą turystów niż Wisła. Ale trzeba też przyznać, że miasto jest bardzo urocze, no i całkiem rozwinięte, jeśli chodzi o gastronomię i usługi.
Można m.in. podziwiać takie murale…
…albo odpocząć nad Wisłą
Jednak mnie zdecydowanie zawsze ciągnie w góry Beskid Śląski. W Ustroniu najpopularniejsza jest Równica – jeden z najlepszych wybiorów dla wyciecz na jeden dzień. Prowadzi na nią czerwony szlak. Można również tam dojechać samochodem, więc szlak pieszy w związku z tym nie jest zatłoczony i warto się nim przejść, niż jechać samochodem.
Trasa: Ustroń – Ustroń | mapa-turystyczna.pl
Na szczycie znajduje się gościniec Równica – schronisko, w którym można spać lub coś zjeść. Warto też położyć się na polanie. Ja doszedłem na zachód słońca i było świetnie. To doświadczenie każdy powinien przeżyć, wybierając się gdzie w góry Beskid Śląski.
Podsumowanie
To, że warto udać się do Wisły na weekend, to jest jasne. To świetny punkt startowy do wyciecz w Beskidy na jeden dzień. Okolica spokojna, otoczona górami, rozwinięta infrastruktura, małe i wyższe wzniesienia – słowem, każdy znajdzie coś dla siebie.
Opisane tu szlaki (Barania Góra – Skrzyczne oraz Równica) to świetne opcje dla tych, którzy pytają: gdzie w góry Beskid Śląski? Obie trasy są dobrze oznaczone, bezpieczne dla doświadczonych turystów i oferują niesamowite widoki.
Warto jeszcze wspomnieć o pobliskim Jeziorze Goczałkowickim, które ma powierzchnię około 168 mln m³. Gdyby zatem komuś znudziły się góry, to może udać się około 40 km od Wisły nad to właśnie jezioro. Polecam szczególnie koronę zapory, która znajduje się we wschodniej części jeziora. Znajduje się tam dosyć szeroka trasa dla rowerzystów czy pieszych – warto się nią przejść.
Praktyczne informacje do planowania
- Trudność: średnia (wymagane doświadczenie w trekkingu)
- Długość: 33 km (na jeden dzień)
- Najlepszy sezon: maj-październik
- Parking: Szczyrk, Solisko
- Schroniska: Skrzyczne, Równica (warto zarezerwować w sezonie)
- Obuwie: buty trekingowe obowiązkowe
