Granada- miasto wielu kultur

Granada jest ostatnią stolicą Maurów, poddała się w 1492 roku, pod naporem chrześcijan. Była najwspanialszym miastem zachodniego islamu. Przechadzając się po granadzkich wąskich uliczkach, miałem wrażenie że przechadzam się po tureckich bazarach przepełnionych kolorami, straganami wypchanymi przyprawami, kolorowymi lampami, dywanami czy arabskimi ubraniami. Będąc tam aż zatęskniłem za Turcją. Granada to takie połączenie światów, chrześcijańskiego, muzułmańskiego i cygańskiego. Granadę zamieszkuje ok. 232 tysiące mieszkańców. Położona jest tuż przy najwyższym paśmie gór hiszpańskich- Sierra Nevada (najwyższy szczyt: Mulhacén – 3479 m). Będąc w Granadzie trzeba na pewno być przygotowanym na niskie temperatury. Czuje się tutaj mroźne, górskie powietrze i chociaż w słońcu może być nawet podczas dnia gorąco, to w cieniu temperatura jest niska, w nocy w kwietniu może spaść nawet do 3 stopni Celsjusza.

Atrakcje

Granada jest bardzo ciekawym miastem, gdzie nie można się nudzić. Świadczą o tym liczni turyści przybywający tutaj (co może być też trochę męczące). Ale nie trudno się dziwić, bo to tutaj znajduje się największa atrakcja Andaluzji- Alhambra. W mieście muzułmańskie pozostałości również robią duże wrażenie na odwiedzających. Granada to też miasto flamenco, gdzie na ulicy spontanicznie można zobaczyć pokaz tancerzy. Granada to również miasto imprezowe, w jeden dzień spotkałem chyba z 5 grup panien organizujących wieczór panieński w tym właśnie mieście. Dla znudzonych ulicznym zgiełkiem, tuż obok czekają góry z wieloma trasami widokowymi dla mniej i bardziej zaawansowanych.

Alhambra

Widok na kompleks zamkowy Alhambra

Alhambra jest jednym z najpiękniejszych kompleksów pałacowych w Europie, jeszcze w XIX wieku znajdowała się w opłakanym stanie, jednak aktualnie odnowiona i przygotowana dla turystów do zwiedzania. Kompleks Alhambra składa się z kilku stref. Najstarsza jest Alcazaba (zamek), to ona broniła całego obszaru. Cały teren znajduje się na dosyć wysokim wzgórzu, dzięki temu była bardzo dobrze chroniona. W kompleksie możemy znaleźć Pałac Nasrydów który był oficjalną rezydencją muzułmańskich władców. Duże wrażenie sprawiają piekne wykonane wnętrza muzułmańskich budowli jak i pięknie wykończone ogrody z licznymi fontannami. Muzułmanie uwielbiają przepych, który to jednak nie może być widoczny na zewnątrz, ale wystarczy wejść do środka by się o tym przekonać…

Misternie zdobiony sufit w Pałac Nasrydów
Pałac Nasrydów wraz ze słynnym dziedzińcem lwów
Widok na miasto z Alcazaby

Albaicín

Albaicín

Albaicín graniczy z cygańską dzielnicą Sacromonte. Jest pozostałością mauretańskiej architektury, z wąskimi uliczkami i placykami. Mówi się, że to małe maroko w środku Andaluzji. Jest cicho, spokojnie, romantycznie, a ponad domami rozpościera się pasmo górskie Sierra Nevada. W średniowiczu Albaicín stanowił schronienie dla uciekinierów z arabskich miast podbijanych przez chrześcijan. Będąc na Albaicínie, warto wejść na punkt widokowy Mirador de San Nicolás, z którego rozpościera się niezapomniany widok na góry i Alhambre.

Widok z Mirador de San Nicolás

Sacromonte

Cygańska dzielnica Sacromonte

Sacromonte nazywane jest świętym wzgórzem. To tutaj w grotach i jaskiniach zamieszkiwali cyganie. Dzisiaj mieszka tu niewiele rodzin, jednak można przyjść i napić sie piwa oglądając na żywo pokaz flamenco. Dla zainteresowanych życiem cyganów, którzy kiedyś licznie zamieszkiwali te tereny, założone zostało muzeum (museo cuevas de Sacromonte). Jest to wydzielone miejsce po którym można się przejść i zobaczyć jak były urządzone cygańskie groty. Są zdjęcia i informacje. Koszt to 5 euro, nie można płacić kartą. Żeby dojść do muzeum trzeba pokonać kilkadziesiąt schodów, jednak później można usiąść na ławce i delektować się widokiem gór.

Jedno z pomieszczeń muzeum gdzie przechowywane były osły
Muzeum Sacromonte- widok z punku widokowego

Alcaiceria- Arabski bazar

Brama wejściowa do Alcaicerii

Jest to rekonstrucja wielkiego arabskiego bazaru. Działał tu jeszcze w XIX wieku. Oryginalna Alcaiceria spłoneła w 1843 roku. Wchodząc do środka nie sposób nie kupić nic. Nawet dla mnie osoby mało kosnumpcyjnej, pokusiłem się na zakup mojego ulubionego kadzidełka o zapachu drewna sandałowego. Tłum który panuje w środku, ciasnota i ilość kolorowych produktów, przypraw etc. przypomina mi te bazary ze Stambułu. Ten jednak jest o wiele mniejszy i brak zapachu limonki unoszącego się w powietrzu… No cóż to jednak Europa.

Alcaiceria- arabski bazar- czy nie przypomina troche tych z krajów muzułmańskih?

Flamneco

Pokaz tańca flamenco na Plaza Nueva

Chociaż oficjalną stolicą flamenco jest Sewilla, to jednak w Granadzie nie trzeba daleko szukać by zobaczyć spontaniczny pokaz tego tradycyjnego andaluzyjskiego tańca na ulicy. Poziom wykonania jest naprawdę wysoki i warto się zatrzymać by zobaczyć uliczne gwiazdy. Wystarczy również wpisać w google frazę „flamenco” by się przekonać, że tylko w samym centrum Granady jest kilkanaście klubów flamenco, gdzie nawet bez uprzedniej rezerwacji można kupić bilet na pokaz. Flamenco wywodzi się od andaluzyjskich romów. Największą popularność zyskało w latach 60 XX wieku. Zawiera w sobie charaktyrystyczne alementy śpiewu, tańca, ruchów i zachowań. Wszystko okraszone jest potężnym ładunkiem emocjonalnym. W 2010 roku flamenco zostało wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO. Trzeba to zobaczyć. My wybraliśmy klub Casa Ana który bardzo polecam. Koszt godzinnego przedstawienia to 20 euro.

Przedstawienie flamenco w Casa Ana

Podsumowując

Granada to górskie miasto z dosyć surowym klimatem, warto mieć to na uwadze wybierając się tam w okresie pozaletnim. Miasto jest trochę przepełnione turystami, co jest mankamentem. Jednak w dzielnicach Albacin czy Sacromonte nie ma już takich tłumów, więc w tych okolicach na spokojnie można odpocząć od ulicznego zgiełku. Na Granadę najlepiej zostawić sobie 2 dni. Zwiedzanie samej Alhambry zajmuje kilka godzin. Polecam wieczorem usiąść sobie w jednej z licznych restauracji, zamówić sangríe i ewentualnie kanapkę z przepyszną jamón ibérico i wsłuchać się w rytm miasta. Wieczorem odwiedzić klub flamenco.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: